Stanowisko przedstawicieli łódzkich władz samorządów zawodów zaufania publicznego z dnia 16.07.2007 r.
Aktualność
Przełom roku 1989 i 1990 był naznaczony wolą Narodu Polskiego odzyskania wolności i budowy demokratycznego bytu państwowego.
Przełom roku 1989 i 1990 był naznaczony wolą Narodu Polskiego odzyskania wolności i budowy demokratycznego bytu państwowego. Jednym z podstawowych warunków tego procesu było upodmiotowienie obywateli poprzez budowę systemu opartego o konstytucyjną zasadę subsydiarności, której sens i treść wyraża się w przekazaniu władzy w ręce samorządów terytorialnych i zawodowych tj. budowy „Samorządnej Rzeczypospolitej”.
U źródeł tego procesu zapoczątkowanego w 1980 roku legło przeświadczenie, iż samorządy, w tym samorządy zawodowe, wypełniając zasadę pomocniczości, stanowią najlepszą gwarancję wykonywania przez te środowiska ról społecznych. Rozpoczęty po 1989 roku proces ustrojowy budowy „Samorządnej Rzeczypospolitej” został zahamowany i odwrócony po ostatnich wyborach parlamentarnych przez obecną władzę, w kierunku budowy „Rządowej Rzeczypospolitej”, czego wyrazem są działania w kierunku podporządkowania władzy wykonawczej bez mała wszystkich istotnych dziedzin życia społecznego i jawne manifestowanie wrogości wobec samorządności, stanowiącej fundament demokracji. Zamiast debaty społecznej i dążenia do konsensusu ze środowiskami samorządów zawodów zaufania publicznego, jako działań właściwych dla standardów Zjednoczonej Europy, władza rozpoczęła otwartą walkę ze środowiskami inteligenckimi, których rolą społeczną, ze swej istoty, jest pewien krytycyzm wobec każdej władzy i wrażliwość na dbanie o demokratyczne standardy w państwie.
Szczególnie bolesnym przykładem walki z elitami społecznymi są realizowane i planowane działania rządu wobec środowiska lekarskiego i prawniczego, które zmierzają wprost do unicestwienia samorządów zawodowych poprzez odbieranie im przez władzę centralną wszystkich istotnych uprawnień i przywrócenia metod z „dawnej epoki” - sterowania wynagrodzeniem, sposobem wykonywania zawodu, odpowiedzialnością dyscyplinarną i kształceniem młodych kadr. Takim przykładem jest również sprzeciwianie się słusznym postulatom lekarskim, szczególnie koncepcji ochrony zdrowia w Polsce, oderwania podstaw ich wynagrodzeń od decyzji administracyjnych urzędników i odniesienia ich do rzeczywistej wartości ich wiedzy, lat nauki i wartości ich pracy, a także projekty legislacyjne rządu dotyczące adwokatów i radców prawnych naruszające wprost ład konstytucyjny.
W odniesieniu do adwokatury należy zaznaczyć, iż historyczną ironią jest fakt, iż władza która określa siebie samą jako antykomunistyczną dąży do zniszczenia tego środowiska, które w sposób szczególny poniosło zasługi w obronie praw i wolności obywatelskich deptanych przez państwo komunistyczne i której zadaniem było i jest strzeżenie wartości demokratycznych. Jest znamiennym, iż przedmiotem szczególnej wrogości, właściwej wszystkim formacjom antydemokratycznym, jest adwokatura, która z istoty swej w służbie na rzecz obywateli ma za zadanie udzielać im ochrony prawnej przed omnipotencją państwa.
Obecna władza buduje scentralizowane państwo wrogie zarówno wobec idei samorządności jaki i fundamentalnej zasady trójpodziału władz poprzez próby władzy wykonawczej podporządkowania sobie władzy sądowniczej i ubezwłasnowolnienia prokuratury.Rząd zamiast rozwiązywać realne problemy społeczne i realizować pasję naprawy państwa poprzez odważną reformę zrujnowanej przez lata ochrony zdrowia, poprzez zwiększenie dostępności do leków, zatwierdzanie standardów polityki lekowej państwa, zwiększenie dostępności do sądu poprzez obniżenie wysokości opłat sądowych należnych państwu, zwiększenie dostępności do usług prawnych poprzez stworzenie opłacanych przez państwo biur pełnomocników i obrońców z urzędu, obniżenie podatku VAT na usługi prawnicze, budowę mieszkań i autostrad oraz walkę z przyczynami patologii społecznych, powraca do starych metod zarządzania administracyjnego i dla zdobycia taniej popularności lansuje populistyczne, antyinteligenckie hasła z najgorszych czasów PRL-u, nawołując do walki klas wyrażonej w języku nowomowy z frazeologią walki z układem i przywilejami.
Działania rządu wymierzone przeciwko niewygodnym grupom zawodów zaufania publicznego, krytycznym wobec złej jakości stanowionego obecnie prawa i budowie scentralizowanego państwa, mają cele natury czysto politycznej i są rażąco sprzeczne z konstytucyjnymi fundamentami Rzeczypospolitej. Walka z inteligencją w imię doraźnych celów politycznych w dłuższej perspektywie czasowej przyniesie również niepowetowane szkody dla potencjału narodowego, albowiem każdy rozumny człowiek wie jakie znaczenie dla rozwoju cywilizacyjnego państwa i społeczeństwa mają elity intelektualne i zawodowe. Tę świadomość posiadali nasi przodkowie kierujący II Rzeczpospolitą wyrażając w swoich słowach i czynach niepodważalną prawdę, iż naród który traci swoje elity, traci swoją tożsamość.
Przedstawiciele łódzkich władz samorządowych zawodów zaufania publicznego działając w oparciu o prawa podmiotowe wynikające z zasady subsydiarności wzywają Rząd i Parlament RP do zaniechania działań godzących w zasadę samorządności wyrażoną w preambule Konstytucji i odstąpienia od planów pauperyzacji socjalnej naszych zawodów.




